Lao Che

Życie jest jak tramwaj

 

 

 

 

Nie mogę dziś przyjść, bo już mnie nie ma.
Cos mi wypadło, nie powiem „do widzenia”.
Szarży pewnego tramwaju jakoś nie odparłem.
Dziś raczej nie wpadnę, bo umarłem.

Manewry motorniczy miał nazbyt brawurowe.
Tramwaj bez pardonu hulnął i odebrał mi głowę.
Więcej moja głowa w tramwaju nie postanie.
Komunalne linie granda. Oddać głowę, dranie

Uuuu umarłem, uuuu umarłem,
Uuuu umarłem, uuuu umarłem.

A ostrzegli anieli
Skrzydła mieli jak te messerschmitty
Niech pan uważa, bo pan umrze
I będzie pan chodził zabity.

A ostrzegli anieli
Skrzydła mieli jak te messerschmitty
Niech pan uważa, bo pan umrze
I będzie pan chodził zabity.

Nie mogę dziś przyjść, bo już mnie nie ma.
Cos mi wypadło, nie powiem „do widzenia”.
Szarży pewnego tramwaju jakoś nie odparłem.
Dziś raczej nie wpadnę, bo umarłem.

Powiedział pisarzyna „Życie jest jak tramwaj”,
Powiedział pisarzyna „Życie jest jak tramwaj”.
Życie jest jak tramwaj, trzeba wiedzieć kiedy wysiąść.
Zatłukłbym kanalie, mógłbym przysiąc.

 

 

 traduction :

[merci Sof pour les corrections :) ]

 

Je ne peux pas venir aujourd’hui, car je ne suis plus.

Quelque chose m’est arrivé, j’dirai pas „au revoir”.

A la charge d’un tramway, je n’ai pu résister.

J’pense pas venir aujourd’hui, car je suis mort.

 

Le conducteur a manœuvré avec trop d’imprudence.

Le tramway sans pitié m’a fait perdre la tête.

Plus jamais on ne verra ma tête dans un tramway !

Quel grabuge, ce transport municipal ! Rendez-moi ma tête, bâtards !

 

Je suis mort, je suis mort.

 

Et les anges m’ont averti,

Ils avaient des ailes comme les messerschmitts

Attention Monsieur, car vous mourrez

Et vous allez vous promener mort.

 

Et les anges m’ont averti,

Ils avaient des ailes comme les messerschmitts

Attention Monsieur, car vous mourrez

Et vous allez vous promener mort.

 

Je ne peux pas venir aujourd’hui, car je ne suis plus.

Quelque chose m’est arrivé, je ne dirai pas „au revoir”.

A la charge d’un tramway, je n’ai pu résister.

J’pense pas venir aujourd’hui, car je suis mort.

 

Il a dit,  un gratte-papier, « la vie est comme un tramway »,

Il a dit, un gratte-papier, « la vie est comme un tramway »,

La vie est comme un tramway, il faut savoir quand descendre.

Je la battrais à mort, cette canaille, je le jure.


 

Retour à l'accueil